Upiór w teatrze

Upiory w teatrze

Już kilka dni, a dokładniej to 12 maja będzie można ujrzeć premierę spektaklu Upiory Henrika Ibsena w reżyserii Macieja Podstawnego w Teatrze Zagłębia.

Duch

Spektakl przenosi nas w czasy na przełomie XIX i XX wieku na norweskie pustkowie. Stoi na nim dom, w którym spotykają się, z okazji śmierci znanego filantropa osoby związane z tajemnicą. Akurat teraz przypada 10 rocznica jego śmierci.

Zbrodnia

Żona, syn, pastor, służąca i przyjaciel ta piątka jest mocno uwikłana w całą sprawę sprzed lat. Jednak niekoniecznie zmierza w tym samym celu. Każdy z osobna stara się ugrać coś na swoje. Jednak czy uda się zostawić za sobą zbrodnie i bez winy i wyjaśnienia zacząć żyć od nowa.
Poruszane jest zagadnienie czy da się budować lepszy świat na zbrodniach. Zresztą nie ma się co dziwić. Po każdych zbrodniach mniej lub bardziej w nie zaangażowani próbują stawiać nogi kolejnego chwiejnego kolosa.

Horror na deskach

Maciej Podstawny mówi o spektaklu w Teatrze w Zagłębiu, ma zostać przedstawiony jako pewnego rodzaju proroctwo o końcu świata, takiego częściowego świata. Akcja łączy w sobie zarówno częściowo elementy kryminału jak i horroru.
Nad oprawą całości pracuje między innymi ekipa muzyczna na żywo wiolonczela i pianino przygotowaną przez Ewę Gądek-Rosiak. Będziemy mogli zobaczyć między innymi wśród aktorów Marię Bieńkowską, a gościnnie spotkamy Barbarę Kaczmarek, Przemysława Kanię, Andrzeja Śleziaka i Michała Bałagę.

Koncepcja spektaklu jest ciekawie rozłożona. Duża część jest pod koncepcją tworzenia świata nowej idei. Przy tym pokazane jest, że zawsze wina jaka drąży duszę raczej prowadzi do spodziewanego końca.

Jedna myśl na temat “Upiory w teatrze

Dodaj komentarz