grzejnik ozdobny

Najlepsze grzejniki dekoracyjne łazienkowe, tylko u nas!

Czasy, gdy byliśmy w okresie peerelowskim skazani wyłącznie na kaloryfery żeliwne, masowo produkowane w jednej, dwóch fabrykach w kraju, to już na szczęście przeszłość. Teraz mamy ogromny wachlarz producentów rodzimych, jak i zagranicznych, którzy wręcz prześcigają się w wymyślnych kształtach, kolorach i formach, jakie grzejniki dekoracyjne łazienkowe lub grzejniki kanałowe, mogą przyjąć.

O historii kaloryferów i grzejników faktów kilka

Człowiek od zarania dziejów starał się ogrzać pomieszczenia mieszkalne. Najpierw służyły do tego ogniska w jaskiniach, budownictwie drewniano-ziemnym, a wreszcie coraz wymyślniejsze piece i paleniska. Jednakże o pierwszych grzejnikach, wyodrębnionych od samego źródła ciepła (najczęściej dostarczanego za pomocą ognia), możemy mówić dopiero w przypadku starożytnej Grecji i Rzymu. Grecy, podobno już w IV w. p.n.e., a Rzymianie, na przełomie ery, stosowali tzw. Hypocaustum, czyli dość niskie pomieszczenie pod podłogą, wsparte na małych filarach, do którego tłoczono ogrzane powietrze lub parę wodną. Takie, swoiste ogrzewanie podłogowe, uznać możemy za pionierskie pomysły w branży grzewczej. Jednakże na prawdziwe grzejniki, przypominające dzisiejsze grzejniki dekoracyjne łazienkowe, musieliśmy czekać aż do połowy wieku XIX. Wtedy to, pruski inżynier, wynalazca i przedsiębiorca w przemyśle odlewniczym – Franz San Galli, zamontował pierwsza „grzejącą skrzynkę” w domu mieszczańskim w Sankt Petersburgu.

Nadążający za trendami design i przykuwająca oko estetyka nowoczesnych grzejników

Dzisiejsze grzejniki dekoracyjne łazienkowe to daleko bardziej złożone technologicznie urządzenia niż pierwsze XIX-wieczne kaloryfery. Zauważmy, iż zanim u nas w Polsce na dobre rozpoczął się rozkwit tzw. architektury wnętrz jako osobnej branży, w Europie Zachodniej, zwłaszcza we Włoszech, Niemczech, Francji i Skandynawii, design przedmiotów użytkowych był od okresu międzywojennego, dynamicznie rozwijającą się grupą przedmiotów codziennego użytku. Fantazja projektantów poszła tak dalece, że zdarzają się grzejniki dekoracyjne łazienkowe, które na pierwszy rzut oka wręcz grzejników łazienkowych, nie przypominają. Szczęśliwie biura projektowe najlepszych europejskich marek, dawno już odeszły od nudnego i topornego modelu grzejnika konwektorowego, jaki jeszcze możemy spotkać na korytarzach socrealistycznych bloków. Szczęśliwie, bowiem okazało się, że w technice grzewczej spokojnie można odejść od tzw. grzejnika Faviera w stylu rury, z nałożonymi na nią rozpraszaczami ciepła w kształcie pofałdowanych pierścieni.

Dekoracyjne grzejniki łazienkowe

Obecnie grzejniki łazienkowe zachwycają formami geometrycznymi lub też zastosowaną w niektórych modelach kolorystyką. Jeśli chodzi o kształty, mamy więc grzejniki narożne i te klasyczne, płaskie, montowane na płaszczyźnie ściany. Coraz popularniejsze – jeśli tylko dysponujemy odpowiednio szerokim oknem – są także grzejniki boczne, przypominające podłużne grzejniki montowane w nowoczesnych biurowcach.

Wśród kolorów nadal najpopularniejsze są grzejniki dekoracyjne łazienkowe z pokrywą nakładanej pod ciśnieniem farby czarnej, szarej lub białej. Można rzec, iż to klasyka, tym bardziej że w ostatnich dwóch latach biel, jako kolor dominujący w łazienkach, wraca tryumfalnie wręcz. Pewnym novum w domowych łazienkach są grzejniki kanałowe, które również zawędrowały pod strzechy z nowoczesnych zachodnich biurowców. Będą one świetnie się sprawdzać, zwłaszcza w łazienkach i pokojach dziennych, gdzie albo estetyka wystroju (nie chcemy obwieszać ścian zbędnymi elementami) albo skąpa kubatura, nie pozwalają na instalację zwykłych grzejników naściennych.

Author: Dawid Marczewski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.