Csikosok

Kincsem

Jedną z najbardziej nienaturalnych i będącą ewenementem na skalę światową jest relacja polsko-węgierska. Jakim cudem dwa narody o tak różnych językach i kulturach mogły tyle wieków iść ramię w ramię?

Łączą nas konie

Pewien sentyment jaki do tych zwierząt przetrwał jeszcze mimo postępu technicznego oraz jakby takiego traktowania po macoszemu naszego oraz ich wkładu w historię Europy oraz Świata. Jednak swego czasu byliśmy potęgą, której siłą były konie. Sprawne, szybkie, wyselekcjonowane wierzchowce, których wywóz za granice był karany, a wśród obcych przekazywano sobie legendy o ich nieśmiertelności.

Polak Węgier dwa bratanki

Takie wspomnienia mają też Węgrzy. Ich bogata kultura opierała się właśnie na koniach. Wielka puszta będąca idealnym miejscem dla tych zwierząt, wydała nie tylko niepokonane wierzchowce ale też sławnych jeźdźców. Do dziś są tam stajnie, gdzie hodujące te same konie co wcześniej. A w Hortobagy wciąż można spotkać magyar csikosok.

Kincsen

Dlatego nie dziwmy się, że powstała Kincsem. „Miłość i hazard”, bo taki średnio trafiony polski tytuł nosi ta historia, która powstała jako kultowa produkcja o zwycięstwie. Jest to kostiumowy film, a historia klaczy ma miejsce w czasach Austro-Węgier. Jednak tylko z nazwy. Każdy wyzwoleńczy ruch był traktowany przez państwo zaborcze jak zdrada. Kara za pragnienie wolności Węgrów spotkała najpierw Elizabeth Batory, a teraz dotknęła hrabiego Erno Blaskovich.

Chociaż światowa premiera była już rok temu w Polsce wpuszcza się go jako odgrzewany kotlet całkowicie grzebiąc jego wydźwięk.

Czym jest tak naprawdę Kincsem? Jeśli ktoś patrzy na to przez pryzmat epopei narodowej to chyba nie widział produkcji Rosyjskich. Jednak wracając do filmu to porywa za serce historią utracjusza i nadzieją. Jest to jedna z najlepszych kostiumowych i epickich powieści jaka ukazała się w ostatnich latach w kinie.

Opublikowany w Film

Jedna myśl na temat “Kincsem

Dodaj komentarz